„Klerycy – żołnierze”

Alumni seminariów duchownych w Polsce powoływani do zasadniczej służby wojskowej (1959-1980)

Przymusowa służba wojskowa alumnów wyższych seminariów duchownych w Polsce miała miejsce w latach 1959-1980, w okresie sprawowania władzy w Polsce przez ekipy Władysława Gomułki (1956-1970) i Edwarda Gierka (1970-1980), a więc w czasie, który miał być odrzuceniem błędów i wypaczeń. Była to jedna z wielu form represji wobec Kościoła katolickiego w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i jako taka powinna być rozpatrywana, nie zaś jako dbałość o polepszanie zdolności państwa do obrony swoich terytoriów.

Aby dotrzeć do genezy tego zjawiska, należy odwołać się do początku rządów komunistycznych w Polsce. Lata 1944-1956, a więc okres zdobywania i umacniania władzy przez komunistyczne władze przysłane z Moskwy, przepełnione były atakami na Kościół katolicki, który został uznany za wroga przemian mających doprowadzić do ustanowienia ustroju komunistycznego w Polsce. 14 kwietnia 1950 roku podpisano porozumienie między rządem a Episkopatem PRL, którego ostatni punkt mówił, iż klerycy mają mieć odroczoną służbę wojskową, natomiast księża i zakonnicy nie będą powoływani do służby wojskowej, lecz kierowani do rezerwy z kwalifikacją do służby pomocniczej. Jednocześnie odwoływano się do realizacji ustawy o służbie wojskowej, której artykuł 32. mówił o zwolnieniu z przymusu odbywania służby wojskowej osób zaliczonych do grupy dodatkowo powołanych, czego miał dokonywać wojskowy komendant rejonowy.

W latach 50. polskich alumnów traktowano właśnie jako ponadkontyngentowych, co oznaczało w praktyce wydawanie zarządzenia przez Ministra Obrony Narodowej, w którym nakazywał on zaliczenie poborowych duchownych i zakonników oraz uczniów seminariów duchownych wyznań prawnie uznanych […] do ponadkontyngentu bez poddawania przeglądowi lekarskiemu. Po dojściu do władzy Władysława Gomułki w październiku 1956 roku i wypuszczeniu internowanego prymasa Stefana Wyszyńskiego wydawało się, że pozycja Kościoła katolickiego w Polsce umocni się. Uwolniony prymas nie miał jednak złudzeń – polityka nowej ekipy wobec katolików była przejawem koniunkturalizmu. W 1956 roku ogłoszono wielką nowennę przygotowującą Polskę do obchodów Millenium Chrztu, co wywołało zaniepokojenie Gomułki. W odpowiedzi władze państwowe zapowiedziały na rok 1966 obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego i rzuciły hasło Tysiąca szkół na Tysiąclecie. W 1958 roku zakazano wierzącym członkom PZPR pełnienia funkcji partyjnych, jednocześnie Urząd ds. Wyznań i MSW zacieśniły swoją współpracę.

Konstytucja PRL-u z 1952 roku przewidywała możliwość regulacji osobowości prawnej Kościoła i związków wyznaniowych w Polsce przez organ władzy państwowej. 12 października 1959 roku Episkopat został poinformowany, że seminaria duchowne zostały poddane nadzorowi Ministra Oświaty i Urzędu do spraw Wyznań. Biskupi zareagowali negatywnie, pisząc pismo do premiera PRL, w którym wskazywali na pogwałcenie podstawowych praw Kościoła. Próby załagodzenia sporu dotyczącego kontroli seminariów przez władze świeckie spełzły na niczym. Nie porozumiano się również w kwestii ćwiczeń wojskowych wykonywanych przez kleryków, więc wkrótce rozpoczęto systematyczny pobór alumnów do wojska.

Pierwsza konskrypcja nastąpiła jeszcze przed „odwilżą” październikową – w 1955 roku wcielono do wojska 72 alumnów. Trzy lata później – 93. Pobór alumnów wyższych seminariów duchownych następował z różnym nasileniem w latach 1958-1980 i stanowił instrument walki władz państwowych z Kościołem. Towarzyszyły mu także takie metody jak reforma ustawy o szkolnictwie wyższym, nałożenie wysokich podatków na Kościół i seminaria duchowne.

Seminaria diecezjalne, których klerycy przynajmniej raz musieli odbyć służę wojskową, znajdowały się w: Częstochowie, Drohiczynie, Gnieźnie, Gorzowie Wielkopolskim, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łomży, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Przemyślu, Sandomierzu, Siedlcach, Tarnowie, Warszawie i Wrocławiu. Biorąc pod uwagę pierwsze lata poborów, tj. lata 1955-1965, najwięcej kleryków w mundurach wzięto z seminarium w Przemyślu (4 razy – ogółem 135 alumnów). Ponieważ nie wszystkie seminaria były zmuszane do wysyłania kleryków do koszar, władza wysyłała sygnał alumnom, że ich los zależy od lojalności biskupa ordynariusza wobec prawa państwowego. Całej tej sytuacji towarzyszyła kampania medialna wymierzona w Kościół, w której każda stanowcza odpowiedź Kościoła była kontrowana poborem kleryków. Z czasem rozpoczęto wysyłanie do koszar kleryków ze zgromadzeń zakonnych, co było spowodowane ich zaangażowaniem w przygotowania do obchodów rocznicy chrztu Polski.

Do wojska wysyłani byli studenci najmłodszych lat – I i II, a więc nieuformowani jeszcze dziewiętnasto- i dwudziestolatkowie. W założeniu mieli w wojsku przemyśleć swoją obecność w seminarium. Ponieważ system rozdziału kleryków w różnych koszarach nie przynosił oczekiwanych efektów, 29 grudnia 1964 roku zapadła decyzja Komisji Komitetu Centralnego PZPR do spraw Kleru, iż należy ich skoncentrować w wydzielonych jednostkach, postanowiono także zmienić uzasadnienie poboru. Chciano zatrzeć wrażenie, jakoby pobór był represją wobec Kościoła, i ogłoszono, że służba wojskowa jest zaszczytnym obowiązkiem każdego obywatela i nie należy pozbawiać kleru możliwości spełnienia tego obowiązku. Najbardziej znanym kapłanem wcielonym podczas studiów do wojska był Alfons (czyli późniejszy Jerzy) Popiełuszko, dziś błogosławiony. Odbywał on służbę wojskową w Bartoszycach w latach 1966-1968, przerywając naukę w diecezjalnym seminarium w Warszawie (które określano popularnie mianem prymasowskiego).

Mimo patriotycznego uzasadnienia dowódcy w koszarach nie dopuszczali kleryków-żołnierzy do poważnych ćwiczeń wojskowych. Andrzej Lesiński podaje w swoim opracowaniu, iż w ciągu dwóch lat służby alumni mieli zaledwie cztery ćwiczenia strzelania z ostrej amunicji. Zamiast tego w rozkładzie dnia znajdowały się godziny zajęć indoktrynujących – 106 spotkań i odczytów, 250 gawęd, pogadanek i dyskusji, około 50 wycieczek, 40 konkursów, kilkadziesiąt razy brali udział w spektaklach teatralnych. Zwracano także uwagę na to, aby skutecznie uniemożliwiać klerykom spotkania z duchownymi przełożonymi. Gdy w diecezji, w której znajdowała się jednostka, odbywały się ważne uroczystości religijne, na które zjeżdżali biskupi z innych diecezji, wówczas urządzano klerykom-żołnierzom wycieczki, aby uniemożliwić im spotkanie z pasterzem.

Klerycy swoją służbę znosili różnie. W zależności od sposobu patrzenia na świat ich oceny się różniły: od zupełnego zobojętnienia na koszarową rzeczywistość do potraktowania tego jako dwuletniej przygody przygotowującej ich do posługi kapłańskiej. Pomysł dwuletniego przerwania nauki alumnom polskich seminariów nie sprawdził się – nie odnotowano wielu przypadków odejścia z drogi do kapłaństwa. Ostatni klerycy zostali zwolnieni z jednostek w 1980 roku, na kilka miesięcy przed powstaniem Solidarności i niecały rok po pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski.

Projekt zakładający nagrywanie i archiwizowanie relacji księży, którzy w okresie nauki w seminarium odbywali służbę wojskową, przeprowadzany jest od kwietnia 2016 roku przez sekcję historii mówionej działającej przy Studencko-Doktoranckim Kole Naukowym „Phronesis” Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie we współpracy z krakowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Dotychczas udało się przeprowadzić cztery wywiady z księżmi, którzy mieszkają na terenie diecezji krakowskiej, oraz dwa wywiady w Brzegu (woj. opolskie) i należy mieć nadzieję, że badania będą kontynuowane. Założeniem towarzyszącym działaniom sekcji jest zebranie możliwie największej liczby relacji świadków, profesjonalne opracowanie archiwalne nagrań (wraz z transkrypcją), a na końcu przekazanie ich archiwom Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i Instytutu Pamięci Narodowej. W nagraniach brali udział studenci: Joanna Brzegowy, Marta Gorajczyk, Alicja Kawa i Paulina Walocha. Całość koordynują dr Marcin Chorązki i dr Sławomir Cebula.

Temat służby wojskowej alumnów w Ludowym Wojsku Polskim był już opracowywany, zarówno od strony historycznej, jak i socjologicznej. Najważniejszą pracą dotyczącą tego zagadnienia jest doktorat Andrzeja Lesińskiego Służba wojskowa kleryków w PRL (1959-1980) (Olsztyn 1995). Tematykę oceny służby wojskowej podjął także ksiądz Adolf Setlak, ówcześnie kapelan jednostki wojskowej w Bartoszycach, w pracy Służba wojskowa alumnów WSD w PRL i jej ocena w wypowiedziach alumnów i kapłanów rezerwistów (Olsztyn 2002). Wydawane są także wspomnienia księży, którzy odbywali służbę wojskową w tym czasie, czego przykładem są artykuły zebrane w publikację Mundur i sutanna pod redakcją księdza Stanisława Pawłowskiego (Kraków 1998), a także retrospekcje księdza Jana Zająca zatytułowane Mundur zamiast sutanny. Klerycy w wojsku. Bartoszyce 1966-1968 (Częstochowa 2010) i Stanisława Gabańskiego W zielonej sutannie. Dziennik kleryka-żołnierza 1965-1967 (Tarnów 1995, wydane powtórnie: Kraków 2013). Na uwagę zasługuje także socjologiczne studium księdza Jana Janowskiego Alumni-żołnierze. Elementy formacji seminaryjnej w świadomości alumnów-żołnierzy na podstawie analizy dokumentów osobistych (Świdnica 2007). Wiele z podanych publikacji posiada aneksy z dokumentami dotyczącymi poruszanego tematu, co niewątpliwie zasługuje na miano waloru.

Jan Bulak